Jak jeździłem na nartach w latach 1961 - 2014

Trochę historii. Przedstawiam archiwalne zdjęcia narciarskie (czarno-białe - niżej). Ukazują one jak posługiwałem się nartami za młodu, jaki poziom jazdy reprezentowałem. Jak pasja kierowała moim życiem już wtedy. Musiałem być mocno zmotywowany, skoro wykonywałem tak trudne i wymagające dużej kondycji wyprawy narciarskie na łaty śniegu w Karkonoszach. I rzeczywiście. Czerpałem z nich niewątpliwą przyjemność. A przecież odbywałem prawie dwugodzinny marsz z plecakiem, nartami na plecach, a później wykonywałem kilkadziesiąt skrętów "na podchodzeniu". Nigdy nie zapomnę tych chwil.



Dla porównania - aktualne zdjęcie kolorowe i film. Jurgów, marzec 2014. W kadrze - mój przejazd slalomu na współczynnik SITN. Zdjęcie wykonał Jacek Żaba.

Śmig



W Karkonoszach

Jest rok 1985. Zgodnie z tradycjami rodzinnymi trenuję na swoich "chwilodowcach". Tata zaszczepił we mnie narciarstwo, a w szczególności pasję letnich wyryp narciarskich. Pasję treningów w czerwcu, a nawet w lipcu w kotłach i niszach karkonoskich. Dzisiaj jest to niemożliwe. Ale chwile spędzone na wiosennych i letnich firnowych polach śnią mi się jeszcze po nocach.



Jeżdżę od małego... Piękne Karkonosze, znakomite stoki slalomowe, letnie wypady na Smogornię, Łabski Szczyt, Wielki Żleb Slalomowy nad Samotnią, Śnieżne Kotły. Kiedyś spędzałem sporo czasu w tych miejscach. Do dziś są one dla mnie jedyne, urokliwe, niepowtarzalne, magiczne. Śnieg utrzymuje się tam bardzo długo, aż do lata. Zalega w mniejszych czy większych łatach. To właśnie moje "chwilodowce". Zaliczyłem na nich wiele skrętów w maju, czerwcu a nawet w lipcu ("chwilodowce" były dostępne dawno temu, teraz są zamknięte dla narciarzy na "amen" przez KPN). W archiwum domowym znalazłem stare zdjęcia. Oto moje śmigi na łatach śniegu.



Przesieka, 1961 rok. Z bratem Tomkiem ... (Michał - pierwszy z prawej)

W Żlebie nad Samotnią w maju 1965 roku

Nasza rodzina w Żlebie nad Samotnią w maju 1965 roku

Stanisław, Tomek, Michał, Teresa Rażniewscy przy schronisku pod Łabskim Szczytem w 1968 roku

W Żlebie nad Samotnią w czerwcu 1972 roku











Jeżdżę "pod Łabskim" i w "żlebie" w 1972 roku


Na trasie slalomu. Łabski Szczyt - czerwiec 1984 roku

Na trasie slalomu. Łabski Szczyt - czerwiec 1984 roku

Na trasie slalomu. Smogornia - czerwiec 1985 roku


Śnieżne Kotły - czerwiec 1985 roku


Chwila zadumy, wtopiony w krajobraz


Zobaczcie także jak jeździł na nartach mój tata i jego towarzysze. >>>