Przez Janowicki Grzbiet do Radomierza

Trasa (9.06.2013): Jelenia Góra - Dąbrowica - Bobrów - Trzcińsko - Przełęcz Karpnicka - Dolina Janówki - Polana Mniszkowska - Mniszków - Janowice Wielkie - Radomierz - Jelenia Góra.

Powietrze wilgotne, parno! Trudno było oddychać. Pogoda marna, widoczność - bez rewelacji. W Rudawach Janowickich leśne drogi były tego dnia bardzo mokre i śliskie. Dojechałem wysoko - prawie do Wołka ( 878 m n.p.m.). Szosą z Trzcińska, a później wspiąłem się stromą drogą na Janowicki Grzbiet. Następnie zjechałem do Doliny Janówki i... kolejna wspinaczka. W chwilę później zawróciłem i zjechałem na Polanę Mniszkowską i przez Mniszków do Janowic Wielkich, gdzie w małej restauracji dla rowerzystów (nieopodal dworca kolejowego) zjadłem pyszny placek "po węgiersku". Atrakcją dnia było zwiedzanie Gminnej Informacji Turystycznej - Wieży Widokowej w Radomierzu położonym malowniczo w Górach Kaczawskich (pod Przełęczą Radomierską). Z kronikarskiego obowiązku tylko nadmienię. W drodze powrotnej pomiędzy Radomierzem a Maciejową trafiłem na prawdziwe oberwanie chmury. Nigdy w życiu nie jechałem rowerem w takich warunkach. Wrażenia niesamowite . Godzina piąta po południu, a jednak ciemno w czerwcu. Strumienie wody, jakby z wiadra wylewane. Na szosie woda płynęła rwącym strumieniem. Auta jechały wolno, widoczność słaba. Do domu wróciłem zmarznięty i przemoczony do suchej nitki. Nie było jak fotografować tego potopu. Bałem się wyciągnąć aparat z plecaka, aby go nie zniszczyć w wodzie. Poniżej kilka zdjęć - zanim się nie rozpadało.



Widok z Polany Mniszkowskiej na Góry Kaczawskie - z autorem na pierwszym planie :)



Widok z Polany Mniszkowskiej na Góry Kaczawskie



Widok z Wieży Widokowej w Radomierzu

Wnętrze Gminnej Informacji Turystycznej - Wieża Widokowa