Popołudniowy trening w Górach Kaczawskich

Kolejna jazda górska w tygodniu. Po pracy. Z konieczności krótka, ale za to dość intensywna. O godzinie 16.00 wyjechałem z Łysej Góry, kierując się na zachód - zjechałem do Chrośnicy - doliną Chrośnickiego Potoku, a dalej przez Janówek do Czernicy. W tej pięknie położonej miejscowości znajduje się dwukondygnacyjny pałac (nowożytna historia obiektu związana jest z Balthsarem von Schaffgotch, który w roku 1543 nabywa posiadłość - patrz więcej). Następnie pojechałem przez Płoszczynę i wspiąłem się do Płoszczynki, a dalej leśną, niezwykle widokową drogą wzdłuż Grzbietu Małego aż do Nielestna. Przed przecięciem drogi Czernica - Strzyżowiec miałem po lewej wspaniałą panoramę Karkonoszy i Gór Izerskich. Po minięciu skrzyżowania na przewyższeniu - otworzył się w spaniały widok na Czernicę i wznoszące się nad tą malowniczo położoną miejscowością, Chrośnickie Kopy (w Grzbiecie Południowym Gór Kaczawskich). W Nielestnie chwilę fotografowałem (piękny widok na wieś, Dolinę Bobru i Grzbiet Południowy). Kolejną przerwę zrobiłem sobie w Pilchowicach - nad zaporą zjadłem smaczną grochóweczkę. Powrót do Jeleniej Góry asfaltem, początkowo wzdłuż torów kolejowych nad jeziorem a następnie przez Strzyżowiec i Siedlęcin.



Pałac w Czernicy



Widok na Karkonosze z Grzbietu Małego



Chwila na podziwianie krajobrazu (za moimi plecami Góry Izerskie)



Na skraju lasu - na Skowronie (472)



Widok na Czernicę i Chrośnickie Kopy



Czernica



Zapodziana w dolinie Czernica Dolna (w tle Grzbiet Południowy



Most na Bobrze w Nielestnie



Widok na Nielestno (Grzbiet Południowy Gór Kaczawskich w tle)



Zdjęcie na zaporze. Po grochówce w barze obok :)



Widok na jezioro Pilchowickie. W tle Karkonosze