2011/07/04

Letnie narciarstwo

Uprawiamy obecnie letnie sporty. Wróćmy jednak na chwilkę do narciarstwa. A ściślej do letniego narciarstwa. Nigdy nie brakowało zapaleńców, którzy już po zakończenie "normalnego" sezonu nadal marzyli o jeździe na nartach. Obecnie nie ma może z tym specjalnego problemu. Siada się w samochód lub samolot i już... jest się na śniegu. Na lodowcu lub w hali (patrz artykuł "Na nartach pod dachem"). Dawniej nie mieliśmy takich możliwości. Zamknięci za żelazną kurtyną, zdani byliśmy na rodzime chwi-lodowce. Tak właśnie nazywaliśmy w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych łaty śniegu w kotłach polodowcowych i niszach karkonoskich. Aby pojeździć (i nie u krywajmy - sporo się napodchodzić) trzeba było wspiąć się wysoko, aż na samą grań z nartami i ciężkim plecakiem na plecach. Łabski Szczyt, Samotnia... Spędzaliśmy tam wiele godzin. Niezwykłe przeżycia... radość wysiłku... narciarskie przyjaźnie. Jeździłem na chwi-lodowcach jeszcze jako dziecko. Z podziwem patrzyłem na moich rodziców i wielu innych dorosłych narciarzy - kolegów ojca, instruktorów, ratowników GOPR. Znakomicie jeżdżących na nartach. Proszę mi wierzyć - niełatwo było zjechać po stromym zboczu kotła; utrzymać się na twardym firnie. A każdy upadek mógł spowodować nieprzyjemne obtarcia po kontakcie z ostrymi ziarnami lodu (w najlepszym wypadku).Jeździliśmy bowiem w kąpielówkach - przyjemnie, ale trzeba było uważać. Dodatkowym utrudnieniem był ustawiony slalom. Wtedy nazywaliśmy go slalomem czekoladowym. W nagrodę za zwycięstwo otrzymywało się właśnie czekoladę (rarytas w tych czasach). Radość nasza trwała zazwyczaj do połowy czerwca (były zimy kiedyś, oj były!). Zdarzało się jednak jeździć i w lipcu. Do końca zycia będę wspominał te chwile. Obecnie uprawianie letniego narciarstwa jest niemożliwe. Mamy KPN. Aby zobrazować Wam jak to kiedyś wyglądało przedstawiam archiwum (Na zdjęciach Teresa i Stanisław Rażniewski jak również również dr. Janusz Januszewski wraz z przyjaciółmi; Janusz Cich z grupą ratowników, zawodnicy i wspaniali narciarze tamtych czasów - lata pięćdziesiąte i sześćdziesiąte! Zanim narodziła się idea Aesculapa); jak również polecam swoją stronę, na której znajdziecie więcej informacji (więcej archiwalnych fotografii). >>>

0 komentarze: